piątek, 1 listopada 2013

Mo Yan i jego „Zmiany”

Krótka opowieść noblisty o sobie samym. Relacja z szeregu wydarzeń i okresów w życiu chłopca, młodego, a na koniec dojrzałego mężczyzny. Relacja, której tłem, a zarazem rytmem, są zmiany. Pierwszoosobowy narrator do opisów miejsc sprzed wielu lat dodaje krótkie kontrastujące opisy, jak wyglądają one teraz. Że wtedy miasto powiatowe było mieściną, a najwyższy był trzypiętrowy budynek starostwa, że Pekin wydawał się ogromny, choć był kilka razy mniejszy niż teraz. Że przywódca nie żyje i ludzie tłumnie odwiedzają mauzoleum z jego ciałem. W chińskiej rzeczywistości zachodzą zmiany. Zmiany w technologii i społeczeństwie. Czytelnik razem z narratorem śledzi los starego, wręcz mitycznego samochodu marki GAZ. W tym wszystkim jest także polityka, ale
gdzieś na drugim planie, jakby pod spodem treści. Narracja nie dotyka jej bezpośrednio.
I jeszcze zmiany w ludziach. Główny bohater, który nie ukończył podstawówki, trafia na uniwersytet. Zmienia się i dojrzewa do fachu i misji pisania. Jego znajomy ze szkoły z biedaka staje się bogaczem. A piękna koleżanka – zniszczoną kobietą w podwójnym wdowieństwie.
Zmiany to opowieść o upływie czasu. Na konkretnych przykładach, drobiazgach, nieważnych w skali świata. Ale kluczowych z perspektywy jednostki.

Mo Yan, Zmiany, tłum. Agnieszka Walulik, Warszawa 2013

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz