wtorek, 20 maja 2014

Jak napisać dobry nagłówek?

http://copywriting.interkursy.pl/
Całkiem przypadkowo trafiłam na coś takiego - 97 najsilniejszych nagłówków reklamowych. Rzecz, która chyba miała leczyć cały światowy copywriting przed uciekaniem do sztampy, a właśnie sztampą najbardziej od niej trąci. Twórca tego zestawienia przedstawia takie tytuły, które mają paraliżować odbiorcę, tak, żeby nie mógł przejść wobec nich obojętnie. Ciekawe jednak, że do zdecydowanej większości z nich potrafi ułożyć schemat. Przecież właśnie te nagłówki miały być takie oszałamiające, wyjątkowe, nieszablonowe. Zatem o jakim schemacie mowa? Z grubsza polegającym na tym, że wszystkie nagłówki, zawierające obietnicę rozwiązania nurtującego problemu, oraz takie, które sugerują, że czytelnik na pewno popełnia jakiś błąd, o którym jeszcze nie wie, są najlepszymi nagłówkami. Dobrze, że dziennikarze nie stosują się do tych zasad. Człowiek mógłby zwariować, gdyby wyrzucić z nagłówków wszystkie gry językowe, aluzje i rzetelne informacje. Ile można czytać pytań i stwierdzeń typu: Na pewno popełniasz ten błąd w nauce, Dlaczego niektórzy ludzie są milionerami? Jak chronić się przed przeziębieniem? czy: Informacja dla kobiet po 30. z małym dzieckiem. Przeglądając tę książeczkę, trudno oprzeć się wrażeniu, że autor uważa dobry nagłówek za zrównoważenie marnego tekstu. A to, co jest dobre, upraszcza do granic możliwości.

97 najsilniejszych nagłówków reklamowych, nie znalazłam osoby, która się podpisuje pod tym zbiorem. Nie szukałam zanadto dokładnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz