poniedziałek, 14 sierpnia 2017

„Książeczka” tekstylna dla niemowlęcia 6-12 miesięcy

Na rynku dostępne są różne książeczki-sensorki, które łączą w sobie formę książki z różnymi materiałami, a nawet elementami grzechotki i piszczałki. Niektóre z nich, co jest ich dużą zaletą, można wyprać - np. wtedy gdy dziecko uleje mlekiem na zabawkę lub książeczkę zabierze pies. My korzystaliśmy z trzech "książeczek" tego typu: książeczki z żyrafą firmy Babydream oraz dwóch Canpol Babies: Marine Friends oraz interaktywnej dwustronnej, która dopiero po rozpakowaniu okazała się bardziej harmonijką i to dużych rozmiarów niż książeczką.

Pierwsza z nich - Babydream jest według mnie najlepsza. Po pierwsze spełnia funkcję nie tylko kart z obrazkami dla dziecka w drugim półroczu życia, ale można ułożyć z niej prostą historię, np. o żyrafce, która wybrała się w odwiedziny do kangurzycy, a później razem poszły do zoo, gdzie spotkały małpkę i lwa. Połączenie różnych materiałów: pluszu, tkaniny bawełnianej, bezpiecznego lusterka i piszczałki, a dodatkowo wyposażenie książeczki w kieszonkę oraz odstające (ucho słonia) i szeleszczące (zaszyta folia) elementy sprawiły, że książeczkę zgubioną na spacerze postanowiliśmy kupić jeszcze raz. Zabawka jest poza tym cicha (sprawdzi się np. w poczekalni do lekarza), zajmuje mało miejsca i można ją przywiązać troczkami do pałąka wózka. 


Po sukcesie tej pierwszej książeczki tekstylnej postanowiliśmy poszukać czegoś innego, co spełniałoby podobną funkcję. Tak trafiliśmy na produkt Canpola Marine Friends, który jednak u nas nie okazał się takim hitem. Książeczka pluszowa, zatem miła w dotyku, nie pozwoliła już jednak producentom na urozmaicenie postaci i obecność kilku na jednej pluszowej "stronie". Ta cecha zabrała zabawce walor opowiadania, trudniej przecież ułożyć historię z czterech postaci, które widnieją na obrazkach niż z żyrafki, która jedzie pociągiem z innymi zwierzętami.
Książeczka, podobnie jak Babydream, posiada piszczałkę, zaszytą folię i bezpieczne lusterko, a także odstające elementy, za które dziecko może pociągać. Jej dużym minusem jest sposób mocowania do wózka lub łóżeczka - twarde, plastikowe zapięcie dziecko traktuje jak gryzak, a nie jest ono do tego przeznaczone. Gryzak jest wbudowany, ale Ania nie zwróciła nawet na niego uwagi. Książeczki nie miałam okazji prać, ponieważ Ania mało się nią bawiła. Nie wiem zatem, jak znosi kontakt z wodą. 

Ostatnia "książeczka" okazała się niewypałem. Po pierwsze nie jest książeczką, tylko harmonijką, i to taką, która trudno stoi, jest duża, nieporęczna i przywiązać ją można praktycznie tylko do łóżeczka. Po drugie dziecko praktycznie sobie z nią nie radzi, a mimo dużych rozmiarów, zawiera niewiele aktywizujących elementów. Jest melodyjka, lusterko, piszczek, jakiś szelest czy doszyte elementy, ale na te rozmiary i dwustronność wydaje się za mało. Książeczki nie można prać (właśnie przez tę melodyjkę). Ułożenie fabuły jest zadaniem dla bardzo kreatywnego rodzica, mnie przerosło. Ania spojrzała na nią kilka razy, a koło roczku zaczęła bawić się melodyjką, którą nauczyła się włączać. Poza tym zabawka trzymana w zbiorczym pudle na zabawki rozkłada się i plącze, ponieważ jest dość miękka i nie ma zapinania na rzep jak dwie pozostałe.

Książeczki tekstylne Babydream i Canpol Babies

środa, 2 sierpnia 2017

Książeczki poznawcze dla niemowlęcia

Drugi wpis o niemowlęcych książeczkach (pierwszy tu) przedstawia przykładową kontrastową książeczkę poznawczą, którą udało mi się kupić niedawno w drogerii w bardzo dobrej cenie. Pisałam już, że Ania potrzebowała czegoś w tym stylu, gdy była mała - książeczkę otrzymała już koleżanka, która niedługo urodzi córkę. Wiem, że to lepsze niż grzechotka i doskonałe na pierwsze bardzo trudne tygodnie.
Książeczka Smartbooks pt. Kształty jest taka, jaka być powinna. Wyraźna, abstrakcyjna, czarno-biała i sztywna. Z okładki dowiemy się, że to pozycja książkowa dla czytelnika, który ukończył 3 miesiące. Owszem, dla takiego dużego dziecka może jeszcze być ciekawostką, natomiast furorę zrobi u miesięczniaka, który właśnie odkrył, że przedmioty i rysunki posiadają granice i kontury, a nie są wyłącznie plamami. Poza tym książka posiada dwa tory obserwacyjne. Pierwszy zainteresuje twardego zawodnika - noworodka, który nie śpi (duże pojedyncze kształty, lewa strona). Drugi - ma szansę sprawdzić się u dziecka jeszcze powyżej trzech miesięcy, który zacznie zauważać analogie, powtórzenia i zmiany rozmiaru (prawa strona). Zamieszczam zdjęcia przykładowych stron:

  
Jak stwierdzić, czy wybrana przez nas książeczka dla noworodka spełni swoją funkcję? Wystarczy bardzo mocno zmrużyć oczy - do momentu, aż zaczną się zacierać kontury. Jeśli mimo tego zamazania obrazek wciąż będzie widoczny, oznacza to, że książeczka jest dobra dla noworodka (maluch po urodzeniu widzi na czarno-biało, a dodatkowo obraz jest zamglony). Wystarczy spojrzeć na zamieszczone przeze mnie zdjęcia. Przy takim zmrużeniu oczu lewa strona pozostaje w miarę wyraźna - rozmazuje się tylko prawa część książki, która, by zostać dobrze zobaczona, musi jeszcze poczekać kilka lub kilkanaście tygodni, w zależności od wzoru i grubości linii.

Kształty 3+, Smart Books