piątek, 29 listopada 2013

Mitologie w literaturze współczesnej

Dzisiaj coś z nieco innej beczki. O literaturze, ale bardziej przekrojowo.
Do zastanowienia się nad obecnością mitologii w literaturze skłoniły mnie zajęcia na uczelni, a upewniła lektura Stu lat samotności. Po dłuższej chwili myślę sobie, że jest to zjawisko dużo intensywniej obecne w literaturze, niż mogłoby się wydawać w pierwszym momencie.

niedziela, 24 listopada 2013

Kolumbijska mitologia – „Sto lat samotności” Márqueza

Nie ukrywam, że po tę książkę sięgnęłam z obowiązku przeczytania jej na zajęcia. Kilka lat temu przeczytałam Grę w klasy Cortázara i ta argentyńska powieść skutecznie zraziła mnie do kręgu literatury iberoamerykańskiej. O Stu latach samotności słyszałam wcześniej wiele bardzo różnych opinii. I jak było? Zaskakująco fajnie.
Jeśli chodzi o narratora – całkowita prostota obiektywnego trzecioosobowego sprawozdawcy. Dzięki niemu czytelnik, już przyzwyczajony do elementów fantastycznych, nie od razu spostrzega, jak dziwaczna jest rzeczywistość bohaterów. Cyganie mają latający dywan, więc nikogo nie dziwi wiele lat później latający balon. Piękna dziewczyna, która niosła z sobą śmierć, wstępuje do nieba, porywając prześcieradła, których strata jest bardziej dotkliwa niż magiczne porwanie Remedios. A czy to normalne, że Urszula i Pilar Ternera żyją ponad 140 lat?

sobota, 9 listopada 2013

„Pianistka” uwikłana w seksualność

Powieść austriackiej noblistki zaskakuje czytelnika, który nie spodziewał się po lekturze takich emocji. Duszna atmosfera uwięzienia w toksycznych relacjach z zaborczą matką połączona z intuicją językową autorki, którą doskonale słychać w polskim przekładzie Ryszarda Turczyna. „Słychać” nie jest tu przypadkowym słowem, ponieważ Pianistka to książka, w której muzyka stanowi więcej niż tylko tło wydarzeń.

piątek, 1 listopada 2013

Mo Yan i jego „Zmiany”

Krótka opowieść noblisty o sobie samym. Relacja z szeregu wydarzeń i okresów w życiu chłopca, młodego, a na koniec dojrzałego mężczyzny. Relacja, której tłem, a zarazem rytmem, są zmiany. Pierwszoosobowy narrator do opisów miejsc sprzed wielu lat dodaje krótkie kontrastujące opisy, jak wyglądają one teraz. Że wtedy miasto powiatowe było mieściną, a najwyższy był trzypiętrowy budynek starostwa, że Pekin wydawał się ogromny, choć był kilka razy mniejszy niż teraz. Że przywódca nie żyje i ludzie tłumnie odwiedzają mauzoleum z jego ciałem. W chińskiej rzeczywistości zachodzą zmiany. Zmiany w technologii i społeczeństwie. Czytelnik razem z narratorem śledzi los starego, wręcz mitycznego samochodu marki GAZ. W tym wszystkim jest także polityka, ale