sobota, 26 października 2013

Hesse tylko dla obłąkanych – „Wilk stepowy”

Powieść oscyluje wokół tematu odosobnionej jednostki – sugeruje to już sam tytuł. Wilk jest zwierzęciem, któremu tradycyjnie przypisuje się „ciemne” cechy: dzikość, nieokiełznanie, brak litości. Step natomiast jest synonimem samotności, pustki, otwartej, niezamieszkanej przestrzeni. Główny bohater, Harry Haller, nazywa siebie wilkiem stepowym. Utożsamia się z tą stworzoną przez siebie figurą, która z jego perspektywy stała się prostą metodą tłumaczenia sobie własnej osobowości i stosunku do otoczenia. Bo w nim, Harrym, cechy ludzkie spajają się z wilczymi. Poza tym czuje się inny i cały czas
podkreśla swoją inność – Anglika wśród Niemców.
Powieść podzielona jest na części, w których wypowiadają się różni narratorzy. W pierwszej, nazwanej Przedmową, narratorem jest mężczyzna, u ciotki którego tytułowy bohater wynajmował pokój. Opowiada o tym, jak zapamiętał Hallera. Jego wypowiedź stanowi wstęp do notatek, który lokator zostawił po sobie. Nazwanie tej części Przedmową, narzuca jej rozumienie jako czegoś pochodzącego od zewnętrznego nadawcy – w tym przypadku jakiś narrator zapowiada to, co stanowi rdzeń książki, zwraca się do czytelnika wprost, tak, jak mógłby to uczynić krytyk literacki. Nadawca Przedmowy stawia się także w sytuacji osoby, która zadecydowała o publikacji zapisków Hallera. Czytelnik domyśla się, że sam Haller nie zdecydowałby się na pokazanie tych bardzo prywatnych zapisków szerszej publiczności. Stąd kolejne domysły: Haller opuścił wynajmowany pokój bez słowa, zostawiając notatki, albo wreszcie popełnił samobójstwo, a notatki zostały znalezione przy porządkowaniu zajmowanych przez niego pomieszczeń. Oczywiście zarówno autor tej specyficznej przedmowy, jak i sam Haller, są bohaterami literackimi, a forma wprowadzenia ma tylko służyć za złudzenie autentyczności dalej przytoczonego tekstu.
Kolejna część powieści to Notatki Harry’ego Hallera, opatrzone dopiskiem „Tylko dla obłąkanych”. W nich bohater-narrator przytacza treść pisemka, jakie dostał w dosyć niezrozumiałych okolicznościach w nocy, na jednej z ulic. To pismo, prezentujące dokładnie jego postać, widnieje w powieści pod tytułem Traktat o wilku stepowym. Dopisek – „Tylko dla obłąkanych”, już nie dziwi. Zwłaszcza, że w treści zarówno pisma, jak i notatek Hallera, kilkakrotnie pojawia się to określenie. Ta część w powieści jest zaznaczona kursywą, jako kolejny – nieautorski (to znaczy nienapisany przez Hallera, twórcę notatek) tekst. Po tej części powieść już do samego końca stanowią Notatki.
A są to notatki, w których Haller ujawnia sposób swojego funkcjonowania. Spędzanie czasu w barach przy alkoholu, włóczenie się po mieście, obcowanie z tzw. wysoką kulturą – muzyką i literaturą. Po to, by wreszcie poznać taniec i jazz wraz z rozpoczęciem znajomości z kobietami lekkich obyczajów. Nie lubi być bywalcem, ale takim się staje. Ostatnie sceny powieści to bal maskowy. Jego kwintesencję stanowi hermafrodytyzm Herminy, przewodniczki Hallera po świecie przyjęć, spotkań i przyjemności. A wreszcie psychodeliczny teatr, w którym wilk stepowy nie zawaha się zabijać, niszczyć. Jego wilcza natura zapanowała nad ludzką. A stracenie miał wykonać… Mozart. Zamiast tego da Harry’emu radę: powinien nauczyć się śmiać. A tym samym nieco zbliżyć się do ludzi. Wtedy będzie mógł jeszcze pożyć.
Czytając tę powieść, w którym główny bohater, pierwszoosobowy narrator, gubi się w swojej osobowości, jak w systemie, który go przerasta, miałam wrażenie, że ta proza jest podobna w zamyśle do Procesu Kafki. Co prawda nie dochodzi do wykonania wyroku, a główny bohater popełnia konkretne zbrodnie (choć tylko w swojej wyobraźni, odurzonej najpewniej narkotykami), to jednak aranżacja teatru jest w pewien sposób analogiczna do dusznych poddaszy sądu, jakie Kafka pokazał w Procesie.

Hermann Hesse, Wilk stepowy, tłum. Gabriela Mycielska, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1992

2 komentarze:

  1. Czy wilk symbolizuje ciemne cechy? A może wolność, niezależność, siłę, zdecydowanie, pewność siebie? Popatrz na "Obławy" Kaczmarskiego czy "Balladę o wilku" Roczenia, "polowanie na wilki" Wysockiego...
    Wraz z upadkiem kultury pasterskiej złe skojarzenia z wilkiem przygasły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zajrzę do wskazanych przez Ciebie tytułów. W przypadku H. Hallera upierałabym się jednak przy tych pierwotnych znaczeniach, utrwalonych w kulturze. Trzeba wziąć pod uwagę, że pod porównaniem do wilka autor nie podpisuje się bezpośrednio, a czyni to przez dosyć dziwną i niesympatyczną postać głównego bohatera, który tak właśnie chce o sobie myśleć. To Haller stworzył w swoich zapiskach wilka stepowego jako nową figurę i przez pryzmat interpretacji utrwalonych w kulturze chce opisywać siebie. Może i Harry'ego można by było określić słowami "wolność" i "niezależność". Jednak czy pasuje do niego "pewność siebie"? Tu mam wątpliwości.

      Usuń